Ośmioletni Marcin Borowicz wraz z rodzicami przybywa do szkoły elementarnej w Owczarach, gdzie przez trzy lata, pod kierunkiem pana Wiechowskiego, przygotowuje się do egzaminu do gimnazjum. Nauka nie przychodzi mu łatwo – z trudem opanowuje podstawy rosyjskiego, arytmetyki i religii, a ponadto zmaga się z tęsknotą za domem w Gawronkach i uczuciem osamotnienia.
Dzięki łapówce (ukrytej pod pretekstem korepetycji) dla egzaminatora – pana Majewskiego – Marcin dostaje się do gimnazjum w Klerykowie. Zamieszkuje na stancji u pani Przepiórkowskiej. Śmierć matki głęboko go porusza, choć dopiero po czasie uświadamia sobie ogrom straty. W czasie nauki coraz bardziej ulega wpływom rusyfikacji – chodzi do rosyjskiego teatru i zakłada koło literatury rosyjskiej.
Do gimnazjum trafia też Andrzej Radek – chłopiec z ubogiej, wiejskiej rodziny, który łączy naukę z pracą jako korepetytor. Z powodu swego pochodzenia bywa wyśmiewany. Po tym, jak uderza jednego z dręczycieli – Tymkiewicza – zostaje wydalony ze szkoły. Marcin wstawia się za nim u inspektora Zabielskiego, dzięki czemu Radek może powrócić do nauki.
W szkole dochodzi też do sytuacji, gdy nauczyciel historii Kostriulew szydzi z polskich zakonnic opowiadając, że w trakcie likwidacji klasztoru znaleziono w podziemiach mnóstwo grobów noworodków. W ich obronie staje Walecki, który za swój sprzeciw zostaje wychłostany. Borowicz, obawiając się konsekwencji, odcina się od jego słów, przypisując je wyłącznie koledze.
W siódmej klasie pojawia się Bernard Zygier – przeniesiony z warszawskiego gimnazjum. Jego recytacja „Reduty Ordona” na lekcji języka polskiego porusza uczniów i rozpala w nich uczucia narodowe. Marcin, Radek i inni zaczynają spotykać się potajemnie u Gontali w Starym Browarze, by wspólnie zgłębiać polską historię i literaturę. Coraz bardziej rośnie w Marcinie bunt wobec rosyjskich nauczycieli – wyrazem tego staje się akt rzucenia błotem w inspektora, pana Majewskiego.
Podczas przygotowań do matury Marcin zakochuje się w Annie Stogowskiej, zwanej „Birutą”. Choć nie zamieniają ze sobą ani słowa, rodzi się między nimi silna więź, a miłość wyznają sobie spojrzeniami Po zdaniu egzaminu Marcin próbuje ją odnaleźć, lecz dowiaduje się, że Anna wyjechała z rodziną do Rosji, gdzie ojciec – lekarz wojskowy, dostał lepszą posadę. Załamany, odnajduje pociechę w przyjaźni i wsparciu ze strony Andrzeja Radka.

Komentarze
Prześlij komentarz